„Przebudzona” — romans, horror, zdrada, wojna i wilki
Wilki istnieją, ukrywają się wśród ludzi, rządzą własnym światem i prowadzą wojny, o których zwykli ludzie nie mają pojęcia. „Przebudzona” dark fantasy o zakazanej miłości i wojnie.
„Ludzie widzą tylko to, na co im pozwalamy.” — W.L.
Kiedyś usłyszałam, że wilki są już niemodne, a teraz modne są tylko smoki, pierścienie i czarodzieje. Zapewne tak bardzo przywykliśmy do Social Mediów, że nawet w czytaniu chcemy być modni.
Są jednak — tak jak w modzie — klasyki, które zawsze są na topie i dobrze się prezentują. Takim klasykiem są wampiry, mitologia i wilki.
A że mitologię pokochałam tak bardzo, że gdyby była mężczyzną, pewnie bym za nią wyszła, w każdej mojej powieści znajdziecie jakiś jej zalążek.
W „Przebudzonej” również się pojawia, jednak nie będę rzucać spoilerami. Już i tak powiedziałam za dużo.
Dlaczego opowieść o wilkach?
Wracając do myśli z początku tego wpisu — dlaczego wilki? Bo kocham wilki.
Bo miałam wrażenie, że zostały ograbione ze swojej mistycznej, potężnej siły, inteligencji oraz idei tworzenia doskonałego społeczeństwa.
Do dziś to właśnie wampiry, stawiane naprzeciw wilków, przedstawiane są jako inteligentne, wyrachowane, silne i zdolne tworzyć high culture — pełną sekretów, mrocznych zamków i bestialstwa zimnego jak ich skóra.
Wilki, a raczej wilkołaki, były jedynie mięsem armatnim, ciekawym dodatkiem, armią albo ochroną. W dodatku zezwierzęconą, często ograniczoną umysłowo i uzależnioną od wampirów.
I postanowiłam napisać coś innego. Natchniona starym serialem Wolf Lake, stworzyłam własną wizję wilczego świata.
W naturze wilka jest coś jednocześnie pięknego i przerażającego — hierarchia, instynkt, oddanie rodzinie, brutalność i dzikość.
Wilk nie jest samotnym potworem. Jest częścią stada. I właśnie na tym oparłam cały świat Strefy — na hierarchii, sile stada i prawach, które, choć surowe, pozwoliły im przetrwać.
W „Przebudzonej” wilki nie są tylko ludźmi zmieniającymi się podczas pełni. To zamknięta społeczność rządząca się własnymi prawami, tradycjami i polityką.
To oni kontrolują przemianę, tak jak swoją społeczność.
Mają gubernatorów, własne rody, armię, władzę, a także swoich bogów. Żyją obok ludzi od setek lat, ukrywając swoje istnienie.
Najważniejsze jest jednak to, że władza działa wśród nich niemal biologicznie.
Silniejsze wilki wpływają na słabsze samą obecnością, potrafią wnikać w ich umysły i narzucać swoją wolę. Wzbudzają strach, podporządkowanie, a czasem wręcz fizyczny przymus posłuszeństwa.
Im wyższa pozycja w hierarchii, tym mocniej jest to odczuwalne i tym dziksza staje się natura wilka.
I właśnie dlatego Borys jest tak szalenie niebezpieczny.

Dlaczego w opowieści o wilkach jest Rumunia?
W Rumunii zakochałam się podczas wykładów z kulturoznawstwa. Nasz profesor, dziś już świętej pamięci, był jej szaleńczym miłośnikiem i to właśnie on zaraził mnie tą miłością.
Rumunia jest magiczna. Jeśli nigdy tam nie byłeś — musisz ją zobaczyć. Tego, co tam jest, tej atmosfery i mocy legend, nie da się opisać.
Wiem, że jeszcze tam wrócę, bo wciąż zostało tyle miejsc, których nie widziałam.
Rumunia to kraj, który dosłownie pachnie legendami. Karpaty, niczym warowny mur, wbijają się w niebo i zdają się chronić świat przed czymś złym.
Stare zamki i pałace dawnych władców, arystokracji i chłopstwa. Lasy. Przydrożne sprzedawczynie, które na każdym kroku próbują wcisnąć ci wieńce z czosnku albo słodycze wyrabiane po cichu we własnych kuchniach.
I ta specyficzna atmosfera — atmosfera kraju trochę zapomnianego przez świat, a jednocześnie pięknego i dzikiego jak górski potok.
To wszystko sprawia, że człowiek ma wrażenie, jakby zza drzew naprawdę mogło za chwilę wyjść coś nieludzkiego.
Kiedy pojechałam tam pierwszy raz, wiedziałam już, że znalazłam idealne miejsce dla swojej opowieści.
Rumunia w „Przebudzonej” nie jest jedynie tłem. Ona żyje razem z bohaterami. Jest częścią Strefy i świata wilków.
Ale równie ważna była dla mnie Polska — szczególnie Warmia i Mazury, gdzie się wychowałam.
Dlatego akcja powieści przenosi się także do Olsztyna, Nidzicy i mazurskich lasów. Chciałam pokazać miejsca, które znam i które mają własny, niepowtarzalny klimat — szczególnie jesienią i zimą, gdy stają się mroczne, surowe i niemal nierealne, jak rumuńskie Karpaty.
Kim właściwie jest Borys?

Borys Ilia Romanowy to przyszły król wilków, nazywany micrege, co oznacza „mały król”.
Wychowano go w świecie, w którym słabość oznacza śmierć, a obowiązek wobec Strefy stoi ponad wszystkim.
Jest brutalny, inteligentny i bezwzględnie lojalny wobec swoich ludzi. Od dziecka przygotowywano go do przejęcia tronu.
Jednocześnie to bohater zdolny zniszczyć cały świat, by ocalić tych, których kocha, czy tych na których mu zależy.
„Ogień ma zamiast krwi” — tak o nim mówią.
Z jednej strony, wychowany w duchu surowych, wręcz średniowiecznych zasad, staje się idealnym żołnierzem i prawą ręką rege — wilczego króla.
Z drugiej jednak, ku zaskoczeniu wszystkich, potrafi odrzucić wszystko i sprzeciwić się nie tylko Radzie, ale nawet samemu rege, jeśli czuje, że gdzieś kryje się fałsz.
Dojrzewa jako przywódca i zaczyna dostrzegać to, co niektórzy widzieli w nim od początku — prawdziwego króla, któremu zależy na dobru Strefy, a nie na własnej wygodzie.
I właśnie wtedy, gdy Strefie grozi zagłada ze strony vanatorii (określenie z języka rumuńskiego oznacza „łowców”) — odwiecznych wrogów wilków — a nad światem wilków zaczyna wisieć widmo wojny domowej, w życiu Borysa pojawia się Dalilla. Ludzka. Dziewczyna spoza Strefy.
Kim jest Dalilla?

Dalilla jest tą spoza Strefy. Nazywają ją ludzką. I właśnie dlatego nigdy nie powinna znaleźć się w jego życiu.
Ich relacja od początku skazana jest na katastrofę, ponieważ w Strefie istnieje święte prawo, które mówi wyraźnie:
„Wilk może żyć tylko z wilkiem.”
Za złamanie tego prawa grozi wygnanie albo śmierć.
Problem w tym, że nie wszystko da się zatrzymać rozsądkiem. Borys przekonuje się o tym bardzo boleśnie, bo — jak już wspominałam — wilki uznają tylko jedną miłość na całe życie.
O czym jest „Przebudzona”?
Najprościej ujmując — to romans z elementami horroru albo horror z elementami romansu.
To opowieść o zakazanym uczuciu w świecie, który nie wybacza słabości, a zakochanych traktuje gorzej niż morderców.
Jeśli jakaś miłość lub związek nie mieszczą się w ramach praw Strefy, po prostu się ich ucisza i wymazuje z historii.
Ale tak naprawdę „Przebudzona” jest historią o:
- władzy,
- zdradzie,
- wojnie,
- obsesji,
- instynkcie,
- o wilkach
- i o tym, jak łatwo człowiek może zatracić granicę między sobą a bestią.
Gdy w Strefie zaczynają ginąć wilki, wybucha panika.
Oskarżenia o zdradę padają cieniem na jednego z gubernatorów — Piotra, pod którego władzą znajduje się Polska.
Borys, chcąc uniknąć wojny domowej, a jednocześnie wiedząc, że za taką zdradę gubernatorowi grozi śmierć, sam rusza do Polski, aby dowieść winy albo niewinności Piotra i uspokoić tamtejsze rody.
Czując rychły upadek gubernatora, stare klany rozpoczynają walkę o tron Polski, a vanatorii wychodzą z ukrycia i rozpoczynają własną batalię przeciw potworom.
I wtedy wszystko zaczyna się rozpadać. Nie tylko świat wilków. Także sam Borys. I jeszcze Dalilla, o której nawet nie wolno mu marzyć..
Czy „Przebudzona” to romans?
Tak. Ale mroczny, z elementami horroru.
To dark romance fantasy, w którym znajdziesz opisy wojny, politycznego thrillera i paranormalnego świata ukrytego pod współczesną rzeczywistością.
Nie ma tu cukierkowych relacji ani idealnych bohaterów. Są za to emocje, obsesje, brutalne decyzje i świat, w którym każda słabość może zostać wykorzystana przeciwko tobie.
Jedyną prawdziwie romantyczną istotą jest Dalilla, która musi zmierzyć się z własnymi lękami i słabościami, jeśli chce przetrwać.
Bo — jak się okaże — nawet potężny przyszły król wilków nie będzie w stanie jej ocalić, jeśli sama o siebie nie zadba.
Gdzie można czytać?
📖 Nowe rozdziały „Przebudzonej” wrzucam w każdą środę na Wattpadzie (a tu link) „Przebudzona”.
🎬 Na YouTube wrzucam fragmenty książki, opisy postaci i materiały związane ze światem Strefy.
Pisz śmiało, jeśli chcesz więcej o Strefie, Borysie, Dalilli czy innych bohaterach z powieści.
I ostrzegam:
Gdy raz wejdziesz do świata „Przebudzonej”, bardzo trudno będzie ci go opuścić.
zapraszam na zwiastun 🙂
trailer Przebudzonej